Uraz mięśni kulszowo-goleniowych: pełny kontakt obrzęku z nerwem kulszowym wiązał się z dłuższą przerwą
W kohorcie futbolistów akademickich pełne otoczenie nerwu kulszowego przez obrzęk w rezonansie magnetycznym wiązało się z dłuższym czasem do powrotu do sportu niż brak takiego obrazu lub częściowy kontakt obrzęku z nerwem. Analiza objęła 96 odrębnych urazów mięśni kulszowo-goleniowych u mężczyzn w wieku średnio 20 lat z pięciu ośrodków NCAA Division I. Rezonans wykonywano w ciągu siedmiu dni od urazu, a obrazy oceniał radiolog według klasyfikacji British Athletics Muscle Injury Classification (BAMIC) oraz relacji obrzęku do nerwu. Po uwzględnieniu stopnia BAMIC średni czas do powrotu wynosił 33,7±20,0 dnia przy pełnym otoczeniu nerwu, 23,9±16,3 dnia przy częściowym kontakcie i 21,5±14,8 dnia bez kontaktu. Różnica dla pełnego zajęcia była istotna wobec obu pozostałych grup (p=0,01), natomiast częściowy kontakt nie różnił się od braku kontaktu (p=0,59). Wyższy stopień BAMIC był słabo związany z dłuższą przerwą (korelacja rang Spearmana r=0,29; p=0,004).
Dlaczego to ważne
Badanie wskazuje cechę obrazową, która może uzupełniać opis ciężkości urazu, ale nie dowodzi, że obrzęk wokół nerwu sam powoduje opóźnienie powrotu. Pełne otoczenie nerwu częściej występowało przy wyższym stopniu BAMIC, a decyzje o dopuszczeniu do sportu zależały od zespołów medycznych poszczególnych uczelni. Personel nie widział obrazów wykonywanych na potrzeby badania, co ogranicza ryzyko, że sam wynik MRI wydłużał rehabilitację, lecz nie usuwa innych czynników zakłócających. Próba obejmowała wyłącznie młodych mężczyzn grających w futbol amerykański; nie wiadomo, czy podobne wartości czasu odnoszą się do kobiet, innych dyscyplin i sportu rekreacyjnego.
Znaczenie dla praktyki
Opis relacji obrzęku do nerwu kulszowego może być dodatkowym elementem interpretacji wczesnego MRI u zawodnika z ostrym urazem tylnej grupy uda, zwłaszcza gdy obrzęk całkowicie otacza nerw. Wynik może pomóc w ostrożniejszym komunikowaniu orientacyjnego czasu przerwy, lecz duże odchylenia standardowe pokazują, że nie jest to indywidualny zegar powrotu. Publikacja nie testowała odmiennego protokołu rehabilitacji dla tej cechy i nie uzasadnia automatycznego wydłużania programu bez oceny objawów, funkcji oraz kryteriów sportowych.
Otwórz źródło pierwotne