Wróć do działu

Materiał edukacyjny

Test Slump — wykonanie i podstawowa interpretacja

  • Średni
  • 7 sekcji
  • około 18 min

Sekwencja testu Slump, komunikacja i kontrola drażliwości, różnicowanie przez zmianę pozycji szyi, normalne odpowiedzi, ograniczenia trafności oraz bezpieczne monitorowanie.

Materiał przedstawia wiedzę i kryteria opisane w literaturze. Nie ocenia konkretnej osoby ani nie zastępuje indywidualnej oceny klinicznej.

Wróć do działu

Sekcja 01/07

Sekcja 01/07

Wprowadzenie: co ocenia test Slump?

Sekcja 01/07

Wprowadzenie: co ocenia test Slump?

Test Slump jest sekwencyjną próbą neurodynamiczną wykonywaną w siadzie. Łączy zgięcie tułowia i szyi z wyprostem kolana oraz ustawieniem stawu skokowego, dzięki czemu pozwala stopniowo zmieniać warunki mechaniczne całej drogi nerwowej od kanału kręgowego do kończyny dolnej. Jednocześnie obciąża liczne tkanki mięśniowo-szkieletowe, co ma istotne znaczenie dla interpretacji wyniku.

Celem testu jest kontrolowana ocena mechanowrażliwości układu nerwowego oraz zmian objawów podczas modyfikacji pozycji. Badający sprawdza, czy kolejne etapy odtwarzają znany objaw, gdzie pojawia się reakcja, czy jest symetryczna i czy zmienia się po odciążeniu odległego segmentu, najczęściej po wyproście szyi albo zmianie ustawienia stopy.

Slump może być bardziej prowokacyjny niż SLR, ponieważ włącza pozycję kręgosłupa i siedzące ustawienie biodra. Zwykłe uczucie ciągnięcia w tylnej części uda, dole podkolanowym lub łydce jest częste także u osób bez objawów. Dlatego nie można uznać testu za dodatni tylko dlatego, że pojawiło się odczucie albo zabrakło pełnego wyprostu kolana. Największe znaczenie ma odtworzenie charakterystycznej skargi pacjenta i jej przewidywalna zmiana podczas różnicowania strukturalnego.

Slump jest testem prowokacyjnym i często wywołuje odczucia także u osób bez objawów. Znana dolegliwość, która przewidywalnie zmienia się podczas różnicowania, może wspierać udział struktur nerwowych, ale wynik pozostaje częścią badania i nie rozpoznaje samodzielnie neuropatii ani przepukliny dysku.

Znaczenie kliniczne odpowiedzi w teście Slump
SytuacjaMożliwa interpretacjaOgraniczenie
Pojawienie się zwykłego ciągnięcia w tylnej części nogiCzęsta odpowiedź również u osób bez objawówNie stanowi podstawy do uznania testu za dodatni
Odtworzenie znanego objawu pacjentaMożliwy udział struktur nerwowychWymaga potwierdzenia w różnicowaniu strukturalnym
Zmiana objawu po wyproście szyi lub zmianie ustawienia stopyPrzemawia za mechanowrażliwością układu nerwowegoNie rozpoznaje samodzielnie neuropatii ani przepukliny dysku

Zestawienie typowych sytuacji i ich interpretacji w świetle sekwencyjnego charakteru próby.

Przykład z gabinetu

Pacjent zgłasza znany ból pośladka promieniujący do tylnej części uda. Podczas testu Slump odczucie pojawia się w tej samej lokalizacji, a po wyproście szyi wyraźnie się zmniejsza. Taka przewidywalna zmiana wspiera udział struktur nerwowych, ale nie przesądza rozpoznania. Konieczne jest odniesienie wyniku do całości badania i dalsze różnicowanie.

Pułapka diagnostyczna

Błędem jest uznanie testu Slump za dodatni wyłącznie na podstawie wystąpienia jakiegokolwiek odczucia w tylnej części nogi lub ograniczenia pełnego wyprostu kolana. Uczucie ciągnięcia jest częste także u osób bez objawów, a ograniczenie wyprostu może wynikać z napięcia tkanek mięśniowo-szkieletowych, a nie z patologii nerwowej. Interpretacja wymaga odtworzenia znanej skargi i jej przewidywalnej zmiany podczas różnicowania.

Najważniejsze punkty

  • Slump łączy ruch kręgosłupa i kończyny.
  • Test może być bardziej prowokacyjny niż SLR.
  • Normalne doznania są bardzo częste.
  • Znany objaw ma większą wagę niż ograniczenie wyprostu kolana.
  • Wynik wymaga różnicowania strukturalnego.

Sprawdź się

Co jest głównym celem testu Slump?

Sekcja 02/07

Sekwencja wykonania testu Slump

Standaryzowany test Slump przeprowadza się etapami, aby można było ustalić, który ruch wywołał lub zmienił objaw. Pacjent siedzi stabilnie na brzegu leżanki, z udami podpartymi, a ręce układa w taki sposób, by nie podpierały tułowia. Badający ustala pozycję wyjściową oraz sposób zgłaszania pierwszego istotnego odczucia. Typowa sekwencja obejmuje zgięcie piersiowo-lędźwiowe, następnie zgięcie szyi, wyprost jednego kolana i zgięcie grzbietowe stopy. Kolejność można modyfikować w zależności od celu badania i drażliwości pacjenta, lecz każda zmiana musi zostać odnotowana.

Każdy etap wprowadza się powoli, zatrzymując się przed wystąpieniem silnego bólu. Badający kontroluje, czy pacjent nie cofa miednicy, nie unosi uda, nie prostuje tułowia ani nie zmienia ustawienia stopy poza poleceniem. Po pojawieniu się objawu nie przechodzi się automatycznie przez wszystkie pozostałe etapy. Najpierw opisuje się reakcję, a następnie wykonuje różnicowanie, zwykle przez wyprost szyi lub częściowe odciążenie stawu skokowego.

Jeśli objaw jest bardzo drażliwy, można rozpocząć od mniejszego zgięcia tułowia, ominąć zgięcie grzbietowe albo poprzestać na krótszej sekwencji. Celem jest uzyskanie informacji przy najmniejszej potrzebnej prowokacji. Stronę mniej objawową bada się jako pierwszą, co pozwala rozpoznać normalne doznania tej osoby i poprawia komunikację przed oceną strony objawowej.

Pułapka diagnostyczna

Przejście przez wszystkie etapy testu mimo pojawienia się objawu i przypisanie końcowej reakcji całej sekwencji uniemożliwia różnicowanie. Bez osobnego dodawania i dokumentowania każdego ruchu nie wiadomo, czy objaw zmieniło zgięcie tułowia, szyi, wyprost kolana czy zgięcie grzbietowe stopy.

Najważniejsze punkty

  • Ustala się stabilną pozycję siedzącą.
  • Ruchy dodaje się etapami.
  • Kontroluje się kompensacje miednicy i tułowia.
  • Zatrzymuje się przy pierwszym istotnym objawie.
  • Sekwencję dostosowuje się do drażliwości pacjenta.

Sprawdź się

Dlaczego ruchy w Slump dodaje się kolejno?

Sekcja 03/07

Komunikacja, punkt końcowy i kontrola drażliwości

W teście Slump wynik w dużym stopniu zależy od jakości komunikacji z pacjentem. Chory musi odróżnić znany mu ból, mrowienie lub drętwienie od zwykłego uczucia ciągnięcia, które pojawia się w prawidłowej odpowiedzi. Dlatego badający pyta o miejsce i charakter objawu na każdym etapie sekwencji, a nie dopiero po jej zakończeniu. Taka bieżąca weryfikacja pozwala uchwycić moment, w którym pojawia się istotna reakcja, i zapobiec niepotrzebnemu pogłębianiu prowokacji.

Punkt końcowy testu może przyjąć różne formy: odtworzenie znanej skargi, wyraźna zmiana lokalizacji objawu, istotne nasilenie do ustalonego wcześniej poziomu, obronne napięcie, brak dalszego ruchu lub niemożność utrzymania pozycji. Jeżeli pacjent zgłasza gwałtowne pogorszenie, objaw rozszerza się albo utrzymuje się po odciążeniu, test należy zakończyć. Przy małej drażliwości można wykonać krótkie, powtarzalne różnicowanie, natomiast przy dużej drażliwości wystarczy obserwacja reakcji na cofnięcie jednego etapu.

Dokumentacja obejmuje pozycję tułowia i szyi, stronę badaną, zakres wyprostu kolana, ustawienie stopy, miejsce oraz natężenie objawu, zgodność ze skargą, a także reakcję po wyproście szyi. Odnotowuje się, czy objaw ustąpił natychmiast, po kilku sekundach, czy utrzymał się po zakończeniu testu. Czas powrotu do poziomu wyjściowego stanowi praktyczny wskaźnik tolerancji, choć nie mierzy bezpośrednio fizjologii nerwu. Przy monitorowaniu zachowuje się tę samą kolejność i ten sam punkt końcowy, ponieważ inna sekwencja może zmienić wynik mimo niezmienionego stanu pacjenta.

Przykład z gabinetu

Pacjent zgłasza znany ból pośladka promieniujący do tylnej strony uda. Podczas testu Slump objaw pojawia się już przy niewielkim wyproście kolana, a badający od razu pyta o jego charakter i lokalizację. Chory opisuje mrowienie w tej samej okolicy co zwykle. Zamiast dążyć do pełnego wyprostu, terapeuta cofa jeden etap i obserwuje, czy objaw ustępuje. Szybkie ustąpienie po odciążeniu pozwala zakończyć test z minimalną prowokacją i odnotować reakcję oraz czas jej wycofania się.

Pułapka diagnostyczna

Błędem jest traktowanie braku pełnego wyprostu kolana jako nieudanego testu. W drażliwym stanie punktem końcowym może być pierwsze odtworzenie znanej skargi, a nie maksymalny zakres ruchu. Dążenie do pełnego wyprostu za wszelką cenę zwiększa dawkę prowokacji i może wywołać silny lub długo utrzymujący się objaw, co zaciemnia interpretację i jest niepotrzebne.

Najważniejsze punkty

  • O objaw pytamy na każdym etapie, a nie dopiero po zakończeniu sekwencji.
  • Znana skarga wymaga odróżnienia od zwykłego ciągnięcia.
  • Dokumentacja uwzględnia czas ustępowania objawu po odciążeniu.
  • Nie dążymy do pełnego zakresu za wszelką cenę.
  • Powtórne badanie wymaga zachowania tej samej sekwencji i punktu końcowego.

Sprawdź się

Który punkt końcowy jest najbardziej odpowiedni w drażliwym Slump?

Sekcja 04/07

Różnicowanie strukturalne w teście Slump

Najczęściej stosowanym manewrem różnicującym w teście Slump jest wyprost szyi po uprzednim wywołaniu objawu w kończynie. Ruch ten zmniejsza część obciążenia w górnym odcinku drogi nerwowej, nie poruszając bezpośrednio bolesną łydką ani tylną częścią uda. Alternatywnie można zmienić ustawienie stawu skokowego lub częściowo cofnąć wyprost kolana. Jeśli wyprost szyi wyraźnie zmniejsza znany objaw kończyny, a ponowne zgięcie szyi go odtwarza, wynik wspiera udział układu nerwowego. Warunkiem interpretacji jest jednak zachowanie tułowia i kończyny w tej samej pozycji.

Jeżeli pacjent przy wyproście szyi jednocześnie prostuje cały kręgosłup lub zgina kolano, nie wiadomo, który ruch odpowiada za zmianę. Manewr wykonuje się krótko i powtarza, zamiast utrzymywać silną prowokację. Badania osób bezobjawowych pokazują, że wyprost szyi często zwiększa dostępny wyprost kolana i zmniejsza typowe odczucia. Sama zmiana podczas różnicowania może więc występować fizjologicznie; znaczenie ma zgodność ze znanym objawem i całym wzorcem. Wartość kliniczna rośnie, gdy zmienia się specyficzny, znany objaw pacjenta, a wynik jest wyraźnie asymetryczny lub zgodny z innymi danymi.

Różnicowanie wspiera udział tkanek nerwowych, ale nie lokalizuje automatycznie korzenia ani nie dowodzi uszkodzenia. Jeżeli objaw znajduje się w kręgosłupie, wyprost szyi może bezpośrednio poruszać bolesny obszar i mieć mniejszą wartość różnicującą. W takiej sytuacji wybiera się ruch odległy od miejsca objawu albo ogranicza zakres wniosku.

Manewry różnicujące w teście Slump
ManewrEfekt mechanicznyWarunek wiarygodności
Wyprost szyiZmniejszenie obciążenia w górnym odcinku drogi nerwowejTułów i kończyna pozostają w niezmienionej pozycji
Zmiana ustawienia stawu skokowegoModyfikacja napięcia w obrębie kończyny dolnejBrak jednoczesnej zmiany innych segmentów
Częściowe cofnięcie wyprostu kolanaZmniejszenie obciążenia struktur tylnej części uda i łydkiPowtarzalna zmiana znanego objawu

Zestawienie dostępnych ruchów modyfikujących obciążenie oraz warunków ich interpretacji.

Pułapka diagnostyczna

Wyprost szyi, który łagodzi objaw, bywa automatycznie przypisywany wyłącznie korzeniowemu pochodzeniu bólu. Tymczasem u osób bezobjawowych wyprost szyi również zwiększa dostępny wyprost kolana i zmniejsza typowe odczucia, a przy objawie zlokalizowanym w kręgosłupie ruch ten może bezpośrednio poruszać bolesny obszar. Bez potwierdzenia, że zmienia się specyficzny, znany objaw pacjenta, oraz bez oceny asymetrii i zgodności z innymi danymi, wniosek o udziale układu nerwowego pozostaje niepewny.

Najważniejsze punkty

  • Wyprost szyi jest najczęstszym manewrem różnicującym w teście Slump.
  • Reszta pozycji ciała musi pozostać niezmieniona, aby wynik był interpretowalny.
  • Zmiana zakresu ruchu występuje także u osób zdrowych, dlatego sama obecność zmiany nie przesądza o patologii.
  • Największą wartość ma powtarzalna zmiana specyficznego, znanego objawu pacjenta.
  • Manewr nie lokalizuje samodzielnie poziomu korzenia ani nie dowodzi uszkodzenia nerwu.

Sprawdź się

Co zwiększa wiarygodność różnicowania w Slump?

Sekcja 05/07

Normalna odpowiedź a klinicznie dodatni Slump

Test Slump wywołuje odczucia u większości osób, także tych bez dolegliwości. W badaniach osób bezobjawowych niemal wszyscy uczestnicy zgłaszali jakąś reakcję, najczęściej rozciąganie, napięcie lub ciągnięcie w tylnej części uda, w dole podkolanowym oraz w łydce. Natężenie tych doznań rosło przy wyproście kolana i zgięciu grzbietowym stopy, a zwykle malało po wyproście szyi. Taki wzorzec stanowi istotny punkt odniesienia przy interpretacji wyniku.

Klinicznie dodatni test odtwarza skargę pacjenta albo wywołuje odpowiedź wyraźnie odbiegającą od normalnego, symetrycznego ciągnięcia. W praktyce znaczenie mają zgodność charakteru i lokalizacji dolegliwości, asymetria, niska tolerancja, pojawienie się objawu na nietypowo wczesnym etapie oraz jego zmiana podczas odpowiedniego różnicowania. Sam brak pełnego wyprostu kolana jest zbyt nieswoisty, by przesądzać o wyniku. Niektóre badania diagnostyczne stosowały dodatkowe kryteria, takie jak ból poniżej kolana, co zwiększało swoistość w wąskiej grupie pacjentów z bólem neuropatycznym. Tego wyniku nie można jednak automatycznie przenosić na każdą osobę z bólem lędźwiowym, ponieważ mała liczebność próby, sposób doboru uczestników i różne standardy odniesienia ograniczają uogólnianie.

Najbezpieczniej jest mówić, że test wspiera lub osłabia hipotezę udziału struktur nerwowych. Przykład poprawnego wniosku: „Slump odtwarza znane pacjentowi mrowienie bocznej stopy, które zmniejsza się przy wyproście szyi; wynik wspiera mechanowrażliwość, ale wymaga zestawienia z badaniem S1 i nerwu kulszowego”.

Przykład z gabinetu

Pacjent zgłasza nawracające mrowienie bocznej stopy. Podczas testu Slump pojawia się ono w typowym momencie, a po wyproście szyi wyraźnie maleje. Taki wynik wspiera hipotezę mechanowrażliwości struktur nerwowych, ale nie przesądza o rozpoznaniu. Konieczne jest zestawienie go z badaniem czucia i odruchów w zakresie S1 oraz z oceną nerwu kulszowego, a także z całością obrazu klinicznego.

Pułapka diagnostyczna

Typowe ciągnięcie w dole podkolanowym, które zmienia się przy wyproście szyi, bywa błędnie uznawane za objaw patologiczny. Tymczasem u osób bezobjawowych takie odczucia są częste i same w sobie nie świadczą o chorobie. O dodatnim wyniku decyduje zgodność ze skargą pacjenta oraz odpowiednia zmiana podczas różnicowania, a nie samo wystąpienie jakiejkolwiek reakcji.

Najważniejsze punkty

  • Większość zdrowych osób odczuwa jakąś reakcję podczas testu Slump.
  • Typowe są ciągnięcie i napięcie w tylnej części nogi, w dole podkolanowym i w łydce.
  • Brak pełnego wyprostu kolana jest zbyt nieswoisty, by samodzielnie przesądzać o wyniku.
  • Znany pacjentowi objaw i asymetria zwiększają znaczenie wyniku.
  • Kryteria z pojedynczego badania mają ograniczoną uogólnialność.

Sprawdź się

Która odpowiedź najczęściej odpowiada normalnej reakcji na Slump?

Sekcja 06/07

Trafność Slump i porównanie ze SLR

Test SLR (ang. Straight Leg Raise) oraz test Slump wykorzystują częściowo podobne mechanizmy, nie są jednak równoważnymi pomiarami. SLR wykonuje się w leżeniu, zwiększając zgięcie biodra przy wyprostowanym kolanie. Slump obejmuje dodatkowo sekwencję zgięcia tułowia i szyi, przez co zmienia mechaniczne warunki badania oraz moment, w którym pojawiają się objawy. U tej samej osoby możliwy jest zatem dodatni Slump i ujemny SLR bez sprzeczności, zwłaszcza gdy drażliwość zależy od pozycji kręgosłupa.

Porównania dokładności diagnostycznej obu prób są niejednorodne. W niektórych badaniach Slump wykazywał większą czułość, ale rezultaty zależały od rodzaju badanej populacji oraz od tego, czy punktem odniesienia była kliniczna radikulopatia, wynik rezonansu magnetycznego czy rozpoznanie związane z dyskiem. Sam wynik obrazowania może być bezobjawowy. Żaden z testów nie rozpoznaje z pełną pewnością miejsca uszkodzenia ani nie zastępuje badania neurologicznego.

Najwięcej informacji wnosi dokładny opis: jaki znany pacjentowi objaw udało się odtworzyć, na którym etapie, czy zmienił się pod wpływem różnicowania strukturalnego i jak szybko powrócił do poziomu wyjściowego. Gdy próby dają różne wyniki, należy rozważyć nie tylko technikę, ale też ból mięśniowy, ruchomość stawów, stan neurologiczny i stopień drażliwości. Powtarzanie testu aż do silnego bólu nie zwiększa jego wartości. Oba manewry służą do uzupełnienia obrazu klinicznego, a nie do samodzielnego potwierdzania choroby nerwu lub dysku.

Porównanie testów SLR i Slump
CechaSLRSlump
Pozycja wyjściowaLeżeniePozycja siedząca z sekwencją zgięcia tułowia i szyi
Główny mechanizmZgięcie biodra przy wyprostowanym kolanieZgięcie tułowia i szyi zmieniające warunki mechaniczne
Możliwy wynik niezgodnyUjemny przy dodatnim SlumpDodatni przy ujemnym SLR
Zależność od drażliwościMoże być mniejsza, jeśli drażliwość zależy od pozycji kręgosłupaMoże być większa, jeśli drażliwość zależy od pozycji kręgosłupa

Zestawienie cech różniących oba testy w oparciu o opisane mechanizmy i zasady interpretacji.

Pułapka diagnostyczna

Przyjęcie, że dodatni Slump przy ujemnym SLR automatycznie potwierdza przepuklinę dysku, jest błędne. Różnica może wynikać z odmiennych warunków mechanicznych i pozycji kręgosłupa, a nie z obecności lub lokalizacji uszkodzenia. Wynik testu wymaga integracji z badaniem neurologicznym i całością obrazu klinicznego, podobnie jak w przypadku każdej pojedynczej próby.

Najważniejsze punkty

  • Slump i SLR różnią się sposobem obciążania.
  • Jeden test może być dodatni przy ujemnym drugim.
  • Wartości czułości i swoistości są zmienne.
  • Obraz struktury i objawy pacjenta wymagają porównania.
  • Zgodność z badaniem neurologicznym zwiększa wartość wyniku.

Sprawdź się

Jak interpretować dodatni Slump przy ujemnym SLR?

Sekcja 07/07

Integracja, bezpieczeństwo i monitorowanie Slump — podsumowanie

Zakres próby Slump zależy od pytania, na które badanie ma odpowiedzieć. Jeżeli test odtwarza znany objaw, a różnicowanie jest wyraźne, nie ma potrzeby wielokrotnego utrzymywania pełnej pozycji. Gdy wynik pozostaje niejasny, lepiej wrócić do mniej prowokacyjnego badania niż zwiększać obciążenie w poszukiwaniu mocniejszej reakcji. Po zakończeniu testu sprawdza się powrót objawów do poziomu wyjściowego oraz – w razie nietypowej reakcji – siłę, czucie i funkcję.

Wynik testu Slump należy łączyć z testem SLR, mapą objawów, badaniem korzeniowym, odruchami i oceną nerwów obwodowych. W monitorowaniu nie traktuje się samego zwiększenia wyprostu kolana jako celu. Istotniejsze są: mniejsze odtworzenie znanego objawu, szybszy powrót po odciążeniu oraz poprawa funkcji, na przykład tolerancji siedzenia lub chodu.

W zespole cieśni stawu skokowego, bólu lędźwiowo-kończynowym i bólu korzeniowym wyniki zależą od populacji, zastosowanego porównania i dodatkowego leczenia. Przeciwwskazaniem do dalszej prowokacji są: szybko narastający niedowład, nowe zaburzenia zwieraczy, znieczulenie siodłowe, objawy obustronne z zaburzeniem chodu, świeży poważny uraz oraz podejrzenie infekcji lub choroby naczyniowej.

U pacjenta z bardzo ostrym bólem, znacznym lękiem albo trudnością w rozluźnieniu pozycji wynik może być technicznie ograniczony. Tę informację należy zapisać, zamiast nadawać testowi pozorną pewność. Dobry plan ponownego badania określa tę samą sekwencję, punkt końcowy i kryteria poprawy, co pozwala odróżnić rzeczywistą zmianę od różnicy wynikającej z innego sposobu wykonania.

Pułapka diagnostyczna

Błędem jest uznanie, że większy wyprost kolana w teście Slump sam w sobie świadczy o poprawie. Zakres wyprostu nie jest celem monitorowania; o rzeczywistej zmianie świadczą mniejsze odtworzenie znanego objawu, szybszy powrót po odciążeniu oraz lepsza tolerancja siedzenia lub chodu. Podobnie pojedynczy niejasny wynik nie upoważnia do eskalacji prowokacji – właściwsze jest wówczas wrócenie do mniej prowokacyjnego badania.

Najważniejsze wnioski

  • Stosuje się najmniejszą potrzebną prowokację, a przy niejasnym wyniku wraca do mniej prowokacyjnego badania.
  • Po teście sprawdza się powrót objawów do poziomu wyjściowego oraz – w razie nietypowej reakcji – siłę, czucie i funkcję.
  • Funkcja jest ważniejsza niż sam zakres wyprostu kolana.
  • Postępujący deficyt neurologiczny wymaga eskalacji.
  • Ograniczenia techniczne jawnie dokumentuje się, aby nie nadawać testowi pozornej pewności.

Najważniejsze punkty

  • Używa się najmniejszej potrzebnej prowokacji.
  • Po teście sprawdza się powrót do poziomu wyjściowego.
  • Funkcja jest ważniejsza niż sam zakres kolana.
  • Postępujący deficyt wymaga eskalacji.
  • Ograniczenia techniczne jawnie należy udokumentować.

Sprawdź się

Co jest lepszym wskaźnikiem poprawy niż sam większy wyprost kolana?

Ilustracja sekcji

Spis treści

Źródła

  1. Structure and biomechanics of peripheral nerves: nerve responses to physical stresses and implications for physical therapist practice — Topp KS; Boyd BS (2006) . Physical Therapy

  2. Slump test: sensory responses in asymptomatic subjects — Walsh J; Flatley M; Johnston N; Bennett K (2007) . Journal of Manual and Manipulative Therapy

  3. Agreement and correlation between the straight leg raise and slump tests in subjects with leg pain — Walsh J; Hall T (2009) . Journal of Manipulative and Physiological Therapeutics

  4. What is the normal response to structural differentiation within the slump and straight leg raise tests? — Herrington L; Bendix K; Cornwell C; Fielden N; Hankey K (2008) . Manual Therapy

  5. Diagnostic Accuracy of the Slump Test for Identifying Neuropathic Pain in the Lower Limb — Urban LM; MacNeil BJ (2015) . Journal of Orthopaedic and Sports Physical Therapy

  6. The sensitivity and specificity of the Slump and the Straight Leg Raising tests in patients with lumbar disc herniation — Majlesi J; Togay H; Unalan H; Toprak S (2008) . Journal of Clinical Rheumatology

  7. Accuracy of Clinical Tests in Detecting Disk Herniation and Nerve Root Compression in Subjects With Lumbar Radicular Symptoms — Ekedahl H; Jönsson B; Annertz M; Frobell RB (2018) . Archives of Physical Medicine and Rehabilitation

  8. Physical examination for lumbar radiculopathy due to disc herniation in patients with low-back pain — van der Windt DA; Simons E; Riphagen II; Ammendolia C; Verhagen AP; Laslett M; Devillé W; Deyo RA; Bouter LM; de Vet HC; Aertgeerts B (2010) . Cochrane Database of Systematic Reviews

Wyszukiwarka

Wpisz minimum 2 znaki. Wyniki można wybierać strzałkami.

Wyszukaj strukturę anatomiczną lub test kliniczny…

Wpisz minimum 2 znaki • działa bez polskich znaków
Przewijanie do góry