Wróć do wydania
Badania Wydanie 25 października 2026 Obszar: Świat

Jedna sesja neurofeedbacku nie wykazała korzyści przeciwbólowej w modelu bolesności powysiłkowej

Zbliżenie wielokanałowego zapisu EEG z czerwonymi liniami na jasnym papierze.
Materiał ilustracyjny · NomeVisualizzato / Pixabay · Pixabay Content License

U zdrowych dorosłych z eksperymentalnie wywołaną bolesnością mięśni pojedyncza sesja neurofeedbacku nie doprowadziła do potwierdzonej zmiany trenowanej aktywności mózgu ani zmniejszenia bólu. Porównano dwa aktywne sposoby kierowania sygnałem EEG. Wynik ogranicza oczekiwania wobec tak krótkiego protokołu, lecz nie rozstrzyga skuteczności wielosesyjnego leczenia przewlekłego bólu.

Pracę opublikowano 19 października 2026 r. w Pain Research and Management. Do badania włączono 30 osób, z których 29 ukończyło trzy sesje. Ich średni wiek wynosił 28 lat. Nie były to osoby leczone z powodu przewlekłego bólu mięśniowo-szkieletowego. Bolesność o opóźnionym początku, określaną skrótem DOMS, wywołano ekscentrycznymi ćwiczeniami prostowników nadgarstka.

Po 24–48 godzinach przeprowadzono jedną sesję treningu złożoną z trzech bloków. Elektroencefalografia, czyli EEG, dostarczała informacji zwrotnej o aktywności alfa podczas ruchu. Jedna losowo wybrana grupa miała ją zmniejszać, druga zwiększać. Uczestnicy nie znali przydziału grupowego, ale obie grupy otrzymywały rzeczywisty sygnał zwrotny. Kolejna sesja po 24–48 godzinach służyła ocenie utrzymywania się efektu.

Wywołaniu bolesności towarzyszył wzrost bólu zgłaszanego podczas ruchu oraz spadek aktywności alfa w trakcie ruchu. Sam neurofeedback nie zmieniał tej aktywności w sposób istotny. Żaden uczestnik nie osiągnął przyjętego przez badaczy progu skutecznego wykonania treningu wynoszącego 60% udanych prób. Ból oceniano skalą liczbową od 0 do 10, z wyższym wynikiem oznaczającym większe nasilenie. Nie uzyskano potwierdzonego efektu przeciwbólowego.

Dlaczego to ważne

Samo zaobserwowanie zmiany sygnału mózgowego wraz z bólem nie dowodzi, że jego świadome przestawienie będzie skuteczną terapią. Potrzebne jest wykazanie zarówno skutecznego nauczenia regulacji sygnału, jak i klinicznej korzyści. W tej próbie nie potwierdzono pierwszego z tych etapów, co utrudnia ocenę drugiego.

Aktywny komparator pozwalał zbadać dwie przeciwne strategie modulacji, lecz brak grupy z pozorowaną informacją zwrotną ogranicza oddzielenie swoistego efektu sygnału od oczekiwań i kontaktu. Dodatkowe problemy obejmowały różnicę spoczynkowej aktywności alfa między grupami na początku, niewielką próbę i brak pełnej korekcji artefaktów EEG w czasie rzeczywistym. Sygnał wykorzystywany do informacji zwrotnej mógł więc częściowo zawierać zakłócenia.

Najważniejszą granicą kliniczną jest model bólu. Przejściowa bolesność po ćwiczeniach u zdrowych osób nie odtwarza całej sytuacji pacjenta z wielomiesięcznymi dolegliwościami. Autorzy rozważają, że dłuższe uczenie i inne instrukcje mogłyby zmienić wynik, ale w tej pracy tego nie zbadano. Taka hipoteza nie stanowi potwierdzonej skuteczności kolejnego protokołu.

Znaczenie dla praktyki

W komunikacji o neurofeedbacku istotne jest rozróżnienie technicznej możliwości prezentowania sygnału EEG od wykazanego nauczenia jego regulacji i od poprawy bólu. Ta publikacja nie uzasadnia obietnicy szybkiego efektu przeciwbólowego po jednej sesji.

Nie wskazuje również sprawdzonej liczby sesji potrzebnych do leczenia. Znaczenie dla praktyki pozostaje ograniczone do ostrożnej oceny twierdzeń o badanym protokole. Jego skuteczność w przewlekłym bólu, porównanie z pozorowaną informacją zwrotną i trwałość możliwych efektów wymagają odrębnych prób.

Źródło: Pain Research and Management — randomizowany eksperyment neurofeedbacku EEG · 19 października 2026
Otwórz źródło pierwotne

Wyszukiwarka

Wpisz minimum 2 znaki. Wyniki można wybierać strzałkami.

Wyszukaj strukturę anatomiczną lub test kliniczny…

Wpisz minimum 2 znaki • działa bez polskich znaków
Przewijanie do góry