Wróć do wydania
Zawód Wydanie 19 września 2026 Obszar: Polska

Nowe dane KIF pokazują różnicę między liczbą uprawnionych a realną kadrą pracującą z pacjentami

Krajowa Izba Fizjoterapeutów opublikowała zaktualizowany zestaw danych o strukturze zawodu w Polsce. Według stanu rejestru KIF na 27 sierpnia 2026 r. prawo wykonywania zawodu posiada 87 747 osób. Jednocześnie przywołane przez KIF dane GUS za 2025 r. wskazują, że bezpośrednio z pacjentem pracuje 64 600 fizjoterapeutów. Zestawienie obejmuje również strukturę wieku, płci, kwalifikacji i działalności leczniczej. Kobiety stanowią 72,4% osób wpisanych do rejestru, średni wiek wynosi 39,5 roku, a mediana 38 lat. W latach 2019–2025 przyznawano średnio 3967 nowych praw wykonywania zawodu rocznie.

Dane pokazują również skalę samodzielnej działalności. W RPWDL widnieje 23 240 praktyk zawodowych fizjoterapeutów, przy czym zdecydowana większość to praktyki indywidualne. KIF podaje także 5460 czynnych podmiotów leczniczych posiadających co najmniej jedną komórkę organizacyjną udzielającą świadczeń z fizjoterapii, z czego ponad 90% stanowią podmioty niepubliczne. Tytuł specjalisty w dziedzinie fizjoterapii posiada 1174 osób, czyli około 1,3% osób wpisanych do rejestru. Wskaźnik liczby fizjoterapeutów jest ponadto nierówny regionalnie; KIF wskazuje średnio 23,2 osoby wpisane do rejestru na 10 tys. mieszkańców, a dla pracujących bezpośrednio z pacjentem dane GUS dają 17,3 na 10 tys.

Zestawienie nie jest informacją o nowym obowiązku prawnym ani o zmianie zasad wykonywania zawodu. Jest aktualizacją obrazu kadrowego i organizacyjnego fizjoterapii w Polsce, opartą na kilku źródłach administracyjnych o różnych datach referencyjnych. Dlatego liczby dotyczące wpisów do rejestru, faktycznej pracy z pacjentem i liczby praktyk opisują różne zjawiska i nie powinny być traktowane zamiennie.

Dlaczego to ważne

Różnica pomiędzy liczbą osób posiadających prawo wykonywania zawodu a liczbą osób faktycznie pracujących z pacjentem ma znaczenie dla rozmowy o dostępności rehabilitacji, brakach kadrowych i planowaniu świadczeń. Sama liczba wpisów do KRF może zawyżać wyobrażenie o realnie dostępnej kadrze, ponieważ obejmuje także osoby czasowo nieaktywne klinicznie, pracujące poza bezpośrednią opieką, mieszkające za granicą lub wykonujące inne zadania zawodowe. Z kolei dane GUS opisują osoby pracujące bezpośrednio z pacjentem, dlatego są bliższe pytaniu o rzeczywistą podaż świadczeń, ale również zależą od metodologii sprawozdawczej.

Istotna jest także struktura rynku. Ponad 23 tys. praktyk zawodowych i przewaga podmiotów niepublicznych pokazują, że fizjoterapia w Polsce jest silnie rozproszona organizacyjnie. Ma to znaczenie dla sposobu wdrażania nowych standardów dokumentacji, cyfryzacji, jakości, raportowania i organizacji opieki, ponieważ zmiana systemowa musi docierać nie tylko do dużych szpitali, ale również do tysięcy małych praktyk. Niewielki udział specjalistów w całym rejestrze jest z kolei ważnym tłem dla dyskusji o kształceniu podyplomowym i roli specjalizacji.

Wartość tego zestawienia polega przede wszystkim na lepszym opisie skali zawodu. Nie wynika z niego automatycznie, że w każdym regionie istnieje niedobór albo nadmiar fizjoterapeutów. Sam wskaźnik liczby osób na mieszkańców nie uwzględnia między innymi struktury wieku populacji, zapadalności na choroby, liczby etatów, wymiaru czasu pracy, migracji pacjentów, dostępności świadczeń finansowanych publicznie ani lokalnego popytu. Dane mogą jednak stanowić punkt odniesienia dla dalszych analiz i planowania usług.

Znaczenie dla zawodu

Możliwa implikacja dla organizacji rehabilitacji dotyczy rozdzielania trzech poziomów informacji: liczby osób z uprawnieniami, liczby osób rzeczywiście pracujących klinicznie oraz liczby miejsc, w których udzielane są świadczenia. Te wartości odpowiadają na inne pytania i dopiero ich zestawienie daje bardziej realistyczny obraz dostępności. Przy analizie obciążenia placówki, możliwości zatrudnienia czy potencjalnego zapotrzebowania na świadczenia dane regionalne mogą być użytecznym tłem, ale nie zastępują lokalnych danych o kolejkach, liczbie pacjentów, czasie pracy i profilu świadczeń.

Z perspektywy zawodowej interesujący jest również relatywnie młody profil całej grupy oraz znacznie wyższy średni wiek osób ze specjalizacją. Może to wskazywać na potrzebę obserwowania, jak w kolejnych latach zmienia się dostępność ścieżek specjalizacyjnych i udział specjalistów w poszczególnych województwach. Nie jest to jednak dowód, że sam tytuł specjalisty rozwiązuje problemy kadrowe albo że powinien być wymagany w szerszym zakresie.

Dane KIF mogą też porządkować język używany w debacie publicznej. Stwierdzenie, że w Polsce jest blisko 88 tys. fizjoterapeutów, opisuje liczbę osób posiadających uprawnienia, a nie liczbę pełnoetatowych klinicystów dostępnych dla pacjentów. W materiałach dotyczących dostępności rehabilitacji bardziej precyzyjne jest więc wskazywanie, z którego rejestru i z jakiej daty pochodzi dana liczba oraz czego dokładnie dotyczy. To ogranicza ryzyko wyciągania z danych administracyjnych wniosków, których same dane nie potwierdzają.

Źródło: Krajowa Izba Fizjoterapeutów · 27 sierpnia 2026
Otwórz źródło pierwotne

Wyszukiwarka

Wpisz minimum 2 znaki. Wyniki można wybierać strzałkami.

Wyszukaj strukturę anatomiczną lub test kliniczny…

Wpisz minimum 2 znaki • działa bez polskich znaków
Przewijanie do góry